Forum wagrowiecasg.forumoteka.pl Strona Główna wagrowiecasg.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

08.03.2009 Ostrolesie
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum wagrowiecasg.forumoteka.pl Strona Główna -> Strzelanki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sanczo
WIDMO - Porucznik


Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 4055

PostWysłany: Nie Mar 08, 2009 7:26 pm    Temat postu: 08.03.2009 Ostrolesie Odpowiedz z cytatem

Fotki:
PSB: http://www.psbasg.net/galeria/thumbnails.php?album=91
Antonio: http://picasaweb.google.pl/Arkady1978/PrawieJakBigMekong#

Jestem totalnie wyjebany, napiszę coś jutro, a teraz tylko taki zarys.
Wiele rzeczy mi się podobało
Jedna mi się nie podobała
Dwie mnie ostro wkurwiły Exclamation


Ostatnio zmieniony przez sanczo dnia Pon Mar 09, 2009 5:16 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 4:42 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fearie
WIDMO - Kapral


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3751

PostWysłany: Nie Mar 08, 2009 8:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haha, tuning? czyż tak? Ja mogłem jechać, bo siedziałem 6h w zakłądzie a i tak mnie nie przyjął asystent a kazał być w niedzielę dlatego nie pojechałem: /
_________________

www.linea-okna.pl <-- producent okien drewnianych
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
sanczo
WIDMO - Porucznik


Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 4055

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 10:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co mi się podobało Question
- Helikoptery, rewelacyjny pomysł na wprowadzanie żołnierzy do gry, wbrew moim obawom nie było żadnych tarć w zakresie wykorzystania tego elementu, wszystkie zrzuty przebiegły bezproblemowo, uczestnicy bardzo szybko ogarnęli o co w tym chodzi
- pula uzupełnień - choć nie wszyscy pamiętali o przerzucaniu żetonika (sam też raz zapomniałem)
- możliwość odejścia trupa do respa w czasie od 1 do 5 minut po zabiciu

Co mi się nie podobało Question
- Medyk w obecnej formie - ludzie po prostu nie widzieli sensu w czekaniu na medyka, ja też. Nie mając żadnych z tego wymiernych korzyści po 1 minucie ogromna większość udawała się do respa Sad

Co mnie ostro wkurwiło Question
- Nieprzestrzeganie limitów amunicji - potężne serie z M4, czy M16 wydawały się nie kończyć, ja już dawno w swojej MP5 nie miałem amunicji, Stachowi nawet w P90 się skończyła Shocked , a przeciwnik nadal siekł, w ogóle nie przejmując się, że amo się skończy. I nie mówię tu o jednej stronie, bo po naszej też takie rzeczy zaobserwowałem Exclamation
- To, że na liście chętnych w niedzielę rano nadal było 18 chętnych, a pojechało 13, o spóźnieniach na miejscu zbiórki już nie wspomnę (w tym miejscu plus dla chłopaków ze Skoków, którzy już o 8 w Obornikach czekali-20 minut przed czasem, bierzcie z nich przykład Exclamation )

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
stachu
WIDMO - Starszy Kapral


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2366

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 2:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To tak:

Heli zdały egzamin. Jest kilka rzeczy które można poprawić, ale sama idea - bardzo dobra.

Bycie medykiem - brakowało motywacji, ale udało mi się wkręcić w klimat więc zabawa dobra (nie postrzelałem za dużo, ale co tam). Pozdrawiam kolegę którego 2x z rzędu wyciągałem spod ognia za uchwyt w kamizelce Smile Czasem mnie denerwuje niemrawość medyka który nie potrafi wziąć kumpla "na bary" i wynieść spod ostrzału więc sam teraz kilka osób wytachałem.

Do tego kilka fajnych sytuacji gdzie leczę kumpla, 20 sekund do końca a 10m ode mnie wróg łazi w krzakach... Raz wytrzymałem i uleczyłem, raz przerwałem leczenie, skasowałem wroga i dokończyłem Smile

Trzeba przećwiczyć zdobywanie takich pozycji... Walki o główny bunkier były naprawdę zacięte, do tego wróg mógł szybko wsadzić posiłki do bunkra za pomocą helikoptera.

Podobał mi się ostatni szturm na mniejszy bunkier - naprawdę ładne pokrycie wroga ogniem. Ludzie szli ławą i zawsze ktoś strzelał, po minucie czy dwóch takiego nacisku udało się przejąć bunkier Smile

Limity - no faktycznie, często zdarzało mi się wypsztykać. Brakowało profesji amunicyjnego, ale to będzie poprawione następnym razem Smile
Czy były przestrzegane - też czasem słyszałem takie serie że głowa mała, ale to zawsze mogła być broń wsparcia...

_________________

Realcap only, MP 300 Assault 400 Support 500 DM 600 BoltAction 700.
Ja Yeti!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duscann



Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 394

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 3:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może i śmigłowiec w takiej formie działa...jakoś...ale wybaczcie musieliście wygladac idiotycznie zapier...ąc ze sobą parami ze szmatami na głowach:D ktoś naśladował odgłos wirników? Very Happy
...no ale jak tak się sprawdzało to można iść dalej moje propozycje:

-Moździeż: 3 kolesi jeden pochylony Wink
-M1A1 Abrams: 4 kolesi + 1 z minimi w środku i może strzelać
-Ciężarówka: 2 kolesi ciągnących wózek na którym siedzą następni.

Oczywiście to żart, a tak poważnie to uważam że paintball, asg, RAP4 powstały do symulowania działań piechoty z ewentualnym wsparciem pojazdów kołowych i tego bym się trzymał...no ale to moje osobiste zdanie i mam do niego prawo.
Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rzuf



Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 825

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 4:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

E tam. Potem sie okaze ze wrocilismy do epoki SJotow bo to najlepiej przedstawia walki SF Wink A tak dzieki poczuciu humoru i wyobrazni mamy naloty rowerowe Antonia, scneariusze z duszami czy limity amunicji ktore wprowadzaja nowe doznania chociaz nie maja nic wspolnego z realnoscia. Ciagle cos nowego, a ja lubie nowe ciekawe rozwiazania. Grunt zeby graczom sie podobalo i bylo grywalne. A helikopterki sie takie okazaly Smile No ale to moje osobiste zdanie i mam do niego prawo.
Airsoft jest takim ciekawym hobby ze nawet mozna robic dziwne zabawy typu Neuro albo zupelnie odgrywanie sobie nierealncyh konfliktow na wymyslonych zasadach. Granica jest nasza wyobraznia. I piekna jest ta dowolnosc, mamy to szczescie ze jest duzo spotkan roznych typow w naszym regionie. Od sprezyna party, przez SJotki, po proste abstraktycjne scenariusze typu dusze, przez scenary z zadaniami i quasimilsmy. Brakuje nam tylko zeby ktos organizowal prawdziwe milsimy pelna gębą. Ale mysle ze kiedys znajda sie wielbiciele realizamu ktorzy i takie cos u nas zaczna realizowac. I napewno beda na to chetni.

_________________

"This is my rifle, this is my gun, this is for fighting , this is 4fun"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sanczo
WIDMO - Porucznik


Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 4055

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 5:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kilka fotek z forum KWN

http://www.psbasg.net/galeria/thumbnails.php?album=91
http://picasaweb.google.pl/Arkady1978/PrawieJakBigMekong#

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duscann



Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 394

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 7:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może i tak Rzuf jest jak mówisz, dla mnie jednak szereg kolesi biegnących za sobą ze szmatami przebiegajacy obok broniących i umocnionych pozycji i kluczący między drzewami a obrońcami jest nie do zaakceptowania, ma to nas zbliżać do realizmu jednak tak naprawdę nas oddala, według mnie lepiej skupić się na zasadach dotyczących medyków, limitów oraz ciekawych scenariuszy dla piechociarzy (i nie mówię tu o SJ`ach)...gdyby rolę śmigłowca odgrywał choćby jakiś samochód to jeszcze było by to do przyjęcia.

Może czas się wziąc za poprawną taktykę, zgrywanie się, ataki synchroniczne, nauczyc się zastawiać pułapki, jak wciągać przeciwnika w zasadzki a nie urozmaicać rozgrywki takimi elementami...coraz bardziej patrzę właśnie w tą stronę, stańmy się prężną machiną bojową, zgraną, szybką i skuteczną niech nasze ekipy KWN będa na akcjach zmuszone ścisle z sobą współpracowac i uczyć się ataków, obron, zasadzek.
Może wreszcie czas utemperować także osoby które nie przestrzegają limitów narzuconych przez organizatorów czy "nietyklanych" do których można strzelać i trafiac a oni i tak uciekną bo myślą że jak kulki odbijają się od ich plastikowego MICH`a to ich chroni przed trafieniem w ASG itp itd. taka prawda że to też potrafi mocno obniżyć jakośc akcji i frustracje współgrających.

Aaaale to tylko takie tam moje dziwne przemyślenia, nie zawracajcie sobie tym głowy , ostatnio mam rózne dziwne przemyślenia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rzuf



Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 825

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 8:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Duscann, wiesz my wogole dla postronnych wygladamy dziwnie biegajac z plastikowymi karabinami na plastikowe kuleczki poprzebierani jak "nibyzolnierze".

Samochod jako smiglowiec? jakos nie widze zeby auto dostawalo sie tam gdize mozna doleciec i zjechac na linach (juz widze samochod przejezdzajacy przez kladke na Mekongu). Powiem ci ze ja z duzym dystansem podchodzilem do tego typu manewrow i z tego co sie dowiedzialem nie tylko ja. Jednak pare prob tego sposobu symulowania respawnu pokazalo mi nowe mozliwosci ktore dotychczas nie byly mozliwe.
Moze jak sprobujesz to sie przekonasz.

Nie wiem jak inaczej wyobrazasz sobie trening taktyki, zgrywania sie, atakow synchronicznych czy zastawiania pulapek itp jak wlasnie przez gre. W niedziele Optic trenowal dowodzenie, chyba pierwszy raz. Widac ze potrzeba wymusza na nas wymyslanie prostych i skutecznych sposobow komunikacji, ujednolicania znakow niewerbalnych, sposobow porusznia sie. To niejako wychodzi kiedy ze soba gramy. Probujemy w grze razem zsynchronizowac ataki i obrone, przekazywac sobie dane (ladnie to widac kiedy ludzie nie umieja sie komunikowac albo chocby brak im radyjek i nie umieja sobie inaczej radzic)
Moze i by dalo sie poprowadzic trening taktyki i zgrywania sie bez strzelanki, ale kto by sie wzial za takie cos? Byly proby z PWNem i co z tego wyszlo? Moze brak odpowiedniego trenera a moze po prostu nie jestesmy wojskiem? Chyba ze wiesz jak spiknac i ogarnac 150 osob i nadac im odpowiedni ruch zeby wyzedl taki trening.

Nie widze tez problemu zeby w ramach KWNu jakies ekipy konkretnie ze soba sobie trenowaly. Zgranie i itp. Moga sobie rowniez robic swoje standardy zachowan w czasie gry (formacje, znaki). W ramach calego KWNu chyba to jest niemozliwe.

Osoby "nietykalne" oraz nieprzestrzegajace limitow i wogole zasad narzucanych przez organizatorow powinny byc zawsze utemperowywane.

Mnie najbardziej boli ze na tyle ludzi jest niewielu chetnych aby przejmowac dowodztwo. Nagle sie okaze ze na wyjezdzie KWNu zabraknie Antonia, mnie, Coreya czy Ejnara to nie bedzie mial kto ogarnac tego balaganu. A mozliwosci probowania i uczenia dowodzenia sa. Spotykamy sie czasami i po 80 osob (samym KWNem), a chetnych, nie ma. A kto nie dowodzil stadem 50 ludzi ten moze nie wiedziec na przyklad jak pomocne jest wyznaczenie z wlasnej inicjatywy teamleadera czy wziecie pod swoja opieke niezrzeszonych ktorzy nie maja co z soba zrobic.
To samo dotyczy sie specjalnych ról jak medycy czy inni amunicyjni. Chetnych brak, trzeba wybierac palcem a i tak mozna sie spotkac z niezadowoleniem.
Wyglada na to jakby ludzie przyjezdzali tylko zeby pocelowac z luf do wroga.

Ale to moje takie spostrzezenia ktore wychodza przez naturalna obserwacje tego co sie dzieje na strzelankach.

_________________

"This is my rifle, this is my gun, this is for fighting , this is 4fun"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
The_PiotREX



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2409

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 8:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co prawda na akcji nie byłem, i chętnie bym wyprobał jakis fancy feature typu helikopter, ale zasadniczo zgadzam sie z dusiem.
_________________
L?kliwy stokro? umiera przed ?mierci?, m??ny kosztuje jej tylko raz jeden.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rzuf



Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 825

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 8:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dodam do oslody ze po takim Sarajewie widze ogromna roznice poziomu rozgrywki miedzy KWNem a ze tak ogolnie okresle "Poznaniem".

Na takich KWNowych strzelankach jest chociaz namiastka lancucha dowodzenia i glowny dowodzacy ma chocby minimalna kontrole nad tym co sie dzieje.
W sarajewie, watpie zeby Dudek lub nawet Dunczyk wogole wiedzieli co sie dzieje ilu maja ludzi czy np zagrozony jest jakis sektor.

A wiec nasze wspolne granie cos daje.

_________________

"This is my rifle, this is my gun, this is for fighting , this is 4fun"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duscann



Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 394

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 10:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z tego co ja wiem, ludzie postronni w 95% myślą, że to prawdziwa broń jak nie wiedzą że to ASG;)
Sry Rzuf wiem że będziesz zaciekle bronił pomysłu tworzonego przez 4fun każdy by tak robił) ale naprawdę łażenie czy bieganie wężykiem w czerwonych szmatach koło kolesi pochowanych za krzakami to trochę dziwne jest...popierwsze skoro samochód dla Ciebie jest mniej realny jako transport to Waszego śmigłowca nie słychać, porusza się w żółwim tępie (można sobie koło nich puścic 2 biegaczy i się nie "spuszcza na linach" ) mało tego te n smigłowiec lata w lesie między drzewami, wszędzie można zrobić zrzut odziału co jest wadą.

Ja nie mówiłem o treningach Rzufiu a o akcjach - strzelankach - Wągrowiec był tez kiedyś z nami na takim treningu- strzelance u BH było bardzo fajnie. Dobrze ze ludzie ćwiczą i się ogrywają ale skupmy się na prostszych rzeczach zamiast kombinowac, pokaż mi ile ekip potrafi pożadnię zaszturmować cokolwiek, ile wciągnąć przeciwnika w pułapkę itp na takich zadaniach winny się skupić nasze akcje, no chyba że Was to już nudzi.
A co do dowodzenia, spokojnie ludzie nie czują się czasem na siłach bo np nie maja do tego sprzętu, zróbmy tak że co akcję inna osoba z innego teamu będzie dowodziła i róbmy to rotacyjnie - i sprawa rozwiązana.

"...Osoby "nietykalne" oraz nieprzestrzegajace limitow i wogole zasad narzucanych przez organizatorow powinny byc zawsze utemperowywane..." ale nie są taka jest prawda, ludzie to przemilczają. ja jeszcze nie widziałem żeby ktos poniósł jakiekolwiek konsekwencje za oszustwo, cziterstwo gorzkie słowa ale to prawda.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Antonio



Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 124

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 10:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Potwierdzam Rzuf. Nie chciałbym na Sarajewie dowodzić. Zrobiłbym to tylko z absolutnej konieczności. KWN to niemal Special Forces. No ale w Pozku też spoooro niezrzeszonych, jeśli nie tyle samo co zrzeszonych ... co w sumie też o czymś niezbyt pozytywnym świadczy, według mnie.

Co do "symulacji śmigłowca". Też uważam, że bardzo ważna jest różnorodność organizowanych akcji i oferowanych ludziom rozwiązań. Są spring party, są SJ'ty są Big Mekongi ze śmigłowcami i gadżetami. Znam też ekipy w regionie (nie koniecznie z KWN'u) które bardzo lubią typowe mil-sim'y. Dla każdego coś dobrego. Duscann, jeśli śmigłowce wydają ci się idiotyczne i wolisz klasyczne (bardziej realistyczne?) respy czy jakąkolwiek inną formę ... to musisz ją wypromować - najlepiej organizując imprezę w takim właśnie klimacie. Teksty, że "musieliście wyglądać idiotycznie" są, wybacz ... idiotyczne Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rzuf



Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 825

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Duscann, napewno jesli bede mial czas wezme udzial w takim treningu zorganizowanym przez ciebie. Nie bylem na strzelance - treningu z BH i nie znam formy. Ty znasz, moglbys przedstawic, pokazac, przeprowadzic. Moze bysmy sie czegos nauczyli. Na takie gadanie na forach, szkoda czasu i energii.
Tak jak wspomnial Antonio, jesli masz pomysly i rozwiazania bardziej realistyczne i klasyczne, zrob pare strzelanek z nimi, wypromuj, pokaz. Moze zaczniemy je stosowac na codzien. W czym problem.


""...Osoby "nietykalne" oraz nieprzestrzegajace limitow i wogole zasad narzucanych przez organizatorow powinny byc zawsze utemperowywane..." ale nie są taka jest prawda, ludzie to przemilczają. ja jeszcze nie widziałem żeby ktos poniósł jakiekolwiek konsekwencje za oszustwo, cziterstwo gorzkie słowa ale to prawda."
No wlasnie dlaczego tak jest? Dlaczego nikt sie za to nie wezmie i tego nie naprostuje? No wlasnie. Czas dzialac!

_________________

"This is my rifle, this is my gun, this is for fighting , this is 4fun"


Ostatnio zmieniony przez Rzuf dnia Pon Mar 09, 2009 10:39 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 4:42 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
sanczo
WIDMO - Porucznik


Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 4055

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 10:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Duscann napisał:

(można sobie koło nich puścic 2 biegaczy i się nie "spuszcza na linach" ) mało tego te n smigłowiec lata w lesie między drzewami, wszędzie można zrobić zrzut odziału co jest wadą.


I teraz się Rzuf przypierdoli, że nie doczytałeś zasad Very Happy

A z tymi szturmami to faktycznie jest niewesoło, ludzie są niemrawi i w ogóle jacyś tacy kamperzy Very Happy

Zabawna sytuacja z ostatniej akcji (a może tragiczna Question )
Szturmujemy pozycje wroga, dobiegamy do zbocza jakieś 5 metrów od pozycji wroga zostało nas może 5-6 przy życiu, ja i jakiś mix z innych ekip, podczołguję się pod szaniec przeciwnika, oglądam się na resztę a oni stoją jak d... na otwartym polu, pokazuję już trochę wkurwiony, że mają podchodzić ze mną, a oni jeden po drugim mi odpowiadają, że mają za dużo fps-ów i nie podchodzą bliżej.
No k.... giwery za 1000 i więcej, osprzęt za jeszcze więcej kasy, a o broni bocznej nie słyszeli - szturmowałem sam Sad



Stachu, dawaj foty Exclamation Exclamation Exclamation

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum wagrowiecasg.forumoteka.pl Strona Główna -> Strzelanki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group